Rzeka główna


BLOG

Polska monarchią konstytucyjną?


Jak donosi „Rzeczpospolita”, grupa 46 posłów z PiS, LPR i PSL złożyła projekt ustawy, ogłaszającej Jezusa Chrystusa królem Polski. Stwierdzili oni, że przemawiają za tym argumenty teologiczne i historyczne.

Zbliżenie się rządu polskiego do Kościoła katolickiego nie jest niczym nowym, dość wspomnieć inicjatywę wsparcia budowy Świątyni Opatrzności sumą 20 milionów złotych (poparło ją 246 posłów, pieniądze miały pochodzić z budżetu państwa), letnie modlitwy o deszcz, upolitycznienie telewizji Trwam i Radia Maryja, religię katolicką jako przedmiot maturalny. Dla wielu polityków najwyraźniej wiara jest wyborczą kartą przetargową, tymczasem wolność sumienia i religii zapewnia obywatelom polskim Konstytucja (Art. 53, ust. 1).

350 lat minęło od czasu, gdy Jan Kazimierz ogłosił Marię królową Polski, w podzięce za opanowanie potopu szwedzkiego. Dziś, w dwudziestym pierwszym wieku, posłowie kraju szczycącego się wielowiekową tolerancją religijną postanowili ustanowić królem – kogo? Według jednych Boga, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Według innych filozofa, zmarłego przed dwoma tysiącami lat.

Przedstawiciele Kościoła katolickiego do poselskich pomysłów odnieśli się zdecydowanie krytycznie.

- Chrystusowi nie jest potrzebna deklaracja Sejmu, że jest królem naszych serc - powiedział bp Tadeusz Pieronek . Dodał też, nie pozostawiając miejsca na domysły i dopowiedzenia, że posłowie powinni zająć się swoimi sprawami, a interesy Kościoła pozostawić tym, którzy do kierowania nimi zostali wybrani. Przypomniał też, że wierzący nie potrzebują ustaw, by Chrystus był Królem ich serc.

Kto jeszcze powie, że nie kroczymy w siedmiomilowych butach ku państwu wyznaniowemu?
2006-12-20 19:55:02 skomentuj (2)